Księga Pamięci

Księga Pamięci

Księga Pamięci Węgrowa

Księga Pamięci Węgrowa. Z hebrajskiego przełożyła Regina Gromacka   s. 47   Meir Steinberg (Nowy Jork)W starym bejt ha-midraszu w 1904 roku Przy jednej z bocznych uliczek znajdował się dziedziniec bóżniczy, a przy nim – nowy bejt ha-midrasz [dosł. dom nauki (hebr.), miejsce studiów i modlitwy – przyp. tłum.], Wielka Synagoga i stary bejt ha-midrasz. Pośród przewijających się nieustannie przez dziedziniec Żydów, którzy spieszyli do bejt ha-midraszu lub właśnie stamtąd wychodzili, można było dostrzec – a był to codzienny spektakl – pasące się białe kozy, które skubały porosty, oraz dziewczynki z wiadrami w rękach, które przychodziły po wodę z tamtejszej studni. Pewnego upalnego dnia miesiąca tamuz [miesiąc kalendarza żydowskiego przypadający w czerwcu/lipcu – przyp. tłum.] w ciemnym i chłodnym bejt ha-midraszu siedział sobie wielce uczony reb Jaakow Mendels i nabożnym, melodyjnym głosem czytał Gemarę [tj. Talmud – przyp. tłum.]. Skupiony bez reszty na studiowanej stronicy Gemary oraz Jore dea [kodeks prawa religijnego – przyp. tłum.], zadowolony ze swego losu, oczekiwał nadejścia Mesjasza i tego, by dostąpić udziału w przyszłym świecie. Tym sposobem uwalniał się od wszelkich fizycznych ograniczeń i oddalał od smutnej, ponurej rzeczywistości. Przy tym samym stole usadowił się Ben-Eliezer, młodziutki uczony, który po obiedzie wstąpił do bejt ha-midraszu, wziął do ręki Gemarę i cichutko, smutnym głosem zaczął studiować słowa: „Rzekł Rawa bar Bar Chana”. Kilkakrotnie powtórzył ten sam ustęp, ale znać było, że jego myśli błądzą gdzieś daleko… W odróżnieniu od reb Jaakowa bowiem nieobojętne mu było położenie Żydów w kraju i miał rozliczne zarzuty wobec władz, które niesprawiedliwie traktowały żydowskich mieszkańców. I w przeciwieństwie do reb Jaakowa zwyczajnie i po prostu kochał doczesne życie, niewykluczone nawet, że rozmyślał o swej pierwszej miłości… I oto reb Jaakow Mendels, zatopiony w swoich myślach, przerwał naukę i zagaił: – Na ulicy z pewnością jest upał, prawda? Tutaj, w bejt ha-midraszu,…